Program Funkcjonalno-Użytkowy to dokument, który zbyt często traktowany jest jako punkt startowy procesu projektowego. W praktyce powinien być jego formalnym podsumowaniem – warstwą nałożoną na rzetelną pracę analityczną, która musi poprzedzać jego napisanie. Bez niej PFU pozostaje dokumentem życzeniowym: formalnie spójnym, technicznie pustym. W wystąpieniu omówię, czym różni się PFU oparte na faktach od PFU opartego na założeniach – i jakie konkretne cechy decydują o tym, że dokument ten rzeczywiście służy realizacji projektu, a nie generuje problemy na etapie przetargu i wykonawstwa. Punktem wyjścia jest teza, że dobre PFU nie projektuje i nie rysuje, ale musi zawierać wymagania o takiej precyzji i technicznym uzasadnieniu, jakie powinien mieć projekt. Materiał oparty na doświadczeniach z pisania, analizowania i recenzowania dokumentów PFU dla projektów deszczówkowych i adaptacji klimatycznej w Polsce.